Library

         Wybrałam się dzisiaj do miejscowej biblioteki:

           Pośród jej niezliczonych regałów natknęłam się na strzałkę z budzącym nadzieję napisem „Foreign Literature”. Jakaż była moja radość kiedy zobaczyłam całe trzy półki
z polskimi książkami:D Niezbyt wysokich lotów, ale jednak! Na pierwszy ogień postanowiłam czasowo przygarnąć dwie pozycje, których tytuły szczerze zaniepokoiły Norberta. Pierwsza to (Nie)boszczyk mąż Chmielewskiej, a druga: Kobiety, które kochają za bardzo autorstwa Robin Norwood- to chyba coś psychologicznego o toksycznych relacjach. Zaniepokojonych informuję, że wbrew pozorom jestem szczęśliwa w małżeństwie:)

Cheers!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s